Debata o bezpieczeństwie w Polsce i Europie w ostatnich latach koncentrowała się przede wszystkim na wojnie w Ukrainie. Jednak nawet w scenariuszu zakończenia działań zbrojnych konflikt ten nie oznacza powrotu do środowiska bezpieczeństwa sprzed 2022 roku. Zagrożenia hybrydowe, które stały się jednym z głównych narzędzi destabilizacji państw regionu, pozostaną z nami na lata.
Operacje o charakterze sabotażowym, dywersyjnym, infrastrukturalnym czy informacyjnym mogą być prowadzone w warunkach formalnego pokoju. Nie wymagają wypowiedzenia wojny ani jawnej konfrontacji militarnej. Często mają charakter punktowy, rozproszony i trudny do jednoznacznej identyfikacji. W takim modelu szczególnego znaczenia nabiera sektor cywilny – administracja publiczna, obiekty użyteczności publicznej, centra handlowe, szkoły, zakłady pracy czy infrastruktura transportowa.
Właśnie w tych przestrzeniach pierwsza reakcja na incydent ma kluczowe znaczenie. Brak przygotowania powoduje chaos, panikę i utratę kontroli nad sytuacją operacyjną. Odpowiednio przeszkolony personel jest w stanie ograniczyć skutki zdarzenia do czasu przybycia służb.
Szkolenia antyterrorystyczne – jak reagować na aktywnego strzelca i atak nożownika w miejscu pracy
Współczesne zagrożenia nie zawsze mają charakter zorganizowanych operacji terrorystycznych. Coraz częściej dotyczą incydentów wywoływanych przez pojedyncze osoby – w tym osoby niestabilne psychicznie, przeżywające kryzys, radykalizujące się w przestrzeni cyfrowej lub osoby zwolnione z pracy, które podejmują działania o charakterze odwetowym. Tego rodzaju zdarzenia mogą rozegrać się w przestrzeni biurowej, handlowej czy administracyjnej.
W praktyce pytanie „jak reagować na aktywnego strzelca w miejscu pracy” pojawia się coraz częściej wśród kadry zarządzającej oraz działów bezpieczeństwa. Dotyczy ono nie tylko spektakularnych ataków medialnych, ale również realnych scenariuszy kryzysowych, które – choć rzadkie – mają ogromny potencjał destabilizacyjny.
Programy takie jak szkolenia antyterrorystyczne koncentrują się na budowaniu zdolności reagowania w pierwszych minutach zdarzenia. Uczestnicy uczą się rozpoznawania symptomów zagrożenia, oceny sytuacji, podejmowania decyzji pod presją oraz komunikacji kryzysowej. Analizowane są scenariusze obejmujące aktywnego strzelca, atak nożownika, agresywne zachowania w obiekcie czy sytuacje o charakterze sabotażowym.
Kluczowe jest zrozumienie, że w przypadku aktywnego strzelca czy napastnika z niebezpiecznym narzędziem liczą się sekundy. Szkolenie nie promuje improwizowanej konfrontacji, lecz uczy logicznej sekwencji działań – ewakuacji, bezpiecznego schronienia, minimalizowania ekspozycji oraz przekazywania precyzyjnych informacji służbom. To właśnie jakość pierwszej reakcji wpływa na skalę skutków operacyjnych i reputacyjnych dla organizacji.
Instruktorzy realizujący szkolenia posiadają doświadczenie operacyjne zdobyte m.in. podczas działań ochronnych oraz w kontekście konfliktu w Ukrainie, w tym praktykę w działaniach kryzysowych i analizie realnych scenariuszy zagrożeń infrastrukturalnych. Ten wymiar doświadczenia przekłada się na realistyczny charakter ćwiczeń i odejście od czysto teoretycznych modeli.

Szkolenie obrona cywilna i ochrona ludności jako element systemowej odporności
Równolegle rośnie znaczenie systemowego przygotowania instytucji w obszarze ochrony ludności. Nowe regulacje prawne wzmacniają obowiązki jednostek samorządu terytorialnego w zakresie planowania i organizowania systemu reagowania kryzysowego. Jednak sama dokumentacja nie buduje odporności.
Realna zdolność reagowania wymaga przetestowanych procedur, jasno określonych ról oraz przygotowanej kadry kierowniczej. Dlatego coraz większe znaczenie zyskuje szkolenie obrona cywilna i ochrona ludności, które łączy analizę obowiązków formalnych z ćwiczeniami decyzyjnymi i praktyczną oceną funkcjonowania systemu bezpieczeństwa w jednostce.
Doświadczenia z Ukrainy pokazują, że odporność państwa buduje się nie tylko w wymiarze militarnym. Nawet po zakończeniu wojny zagrożenia hybrydowe – sabotaż infrastrukturalny, działania destabilizacyjne czy punktowe incydenty o charakterze terrorystycznym – mogą być wykorzystywane jako narzędzie presji politycznej i strategicznej.
Bezpieczeństwo jako stały element strategii funkcjonowania instytucji
W perspektywie długoterminowej zagrożenia hybrydowe staną się trwałym elementem środowiska bezpieczeństwa Europy Środkowo-Wschodniej. Polska, jako państwo frontowe NATO, pozostaje w obszarze zwiększonej wrażliwości na działania destabilizacyjne. Odpowiedzią nie może być wyłącznie rozbudowa potencjału militarnego. Równie istotne jest wzmacnianie kompetencji struktur cywilnych i budowanie kultury bezpieczeństwa w administracji oraz sektorze prywatnym.
Szkolenia antyterrorystyczne oraz programy z zakresu obrony cywilnej należy postrzegać jako stały element strategii funkcjonowania organizacji w warunkach podwyższonego ryzyka. Sprawne działanie podczas zagrożenia nie wynika z improwizacji, lecz z wcześniejszego przygotowania, regularnych ćwiczeń i zrozumienia odpowiedzialności.
To właśnie w pierwszych minutach zdarzenia – w decyzjach podejmowanych przez pracowników i kadrę kierowniczą – rozstrzyga się skuteczność całego systemu reagowania. I to tam buduje się realna odporność państwa.
